Półwysep Zapata

Półwysep Zapata na Kubie

Półwysep Zapata leży w południowej części Kuby i zajmuje powierzchnię około 3000 kilometrów kwadratowych. Stanowi on część rozległego bagna Cienaga de Zapata. Znajdują się na nim liczne pokłady torfu, a w terenach nadmorskich występująnamorzyny (wiecznie zielone lasy w strefie międzyzwrotnikowej, znajdujące się w zasięgu pływów morskich).

Półwysep ten jest jednym z najsłabiej zaludnionych i zagospodarowanych terenów wkraju. Nieliczni mieszkańcy wykorzystują drzewa i krzewy z namorzynów, do wypalania węgla drzewnego. Dawniej polowania na krokodyle w okolicznych bagnach, były podstawowym źródłem dochodu, nie tyle dla samych łowców, ale bardziej dla pośredników handlujących skórami. Obecnie hodowla i polowania mają raczej marginesowe znaczenie. Zajmują się nimi wyłącznie odpowiednio zorganizowane spółdzielnie.

Właśnie przez to, że kilkanaście lat wcześniej były tam bardzo popularne polowania na krokodyle, to w chwili znajdują się one pod specjalną ochroną. Poza tym spora część rozlewisk z bagnami została ustanowiona rezerwatem przyrody. W Boca de la Laguna del Tesero, znajduje się udostępniona dla turystów farma krokodyli. Jest ona niemal podstawowym miejscem postoju wszystkich wycieczek. Właśnie też stąd odpływają co godzinę statki wypoczynkowe i prywatne do ośrodków turystycznych znajdujących się w Guama.

Trzeba przyznać, że Guama to chyba najbardziej wyjątkowy region turystyczny na Kubie. Został on założony w latach sześćdziesiątych na wielu licznych wysepkach, powstałych na skutek częściowej melioracji bagien. Domki przeznaczone dla turystów budowane są na wzór chat indiańskich, wzniesionych na palach z pni palmowych i bambusów. Cały region jest bardzo ładnie położony nad brzegiem największego jeziora w kraju – Laguna del Tesoro. Niemal cały ośrodek jest położony na wodzie, w związku z tym cała komunikacja odbywa się jedynie na łodziach. Przed wejściem do środka, na jednej z większych wysp ustawiono wiele ciekawych rzeźb, znanej kubańskiej artystki Rity Longa. Przedstawiają one Indian Tainos, a także makiety ich chat.

Jedna z licznych legend mówi, że w dawnych czasach, właśnie do jeziora Laguna del Tesoro, mieszkająca tu ludność, wyrzucała wszystkie cenniejsze przedmioty, aby nie trafiły w ręce Hiszpanów. Ciekawostką jest również to, że oficjalnie cały ten region jest rezerwatem przyrody. Nieliczni jednak wiedzą, że decyzja o tym zapadła również ze względów strategicznych. Po wojnie w Zatoce Świń, władze wolą mieć wszystko pod kontrolą i na każdy zjazd z głównej drogi trzeba mieć oficjalne zezwolenie.