Czarna rzeka na Mauritiusie

Czarna rzeka na MauritiusieGrand Riviere Noir to zarówno miasto, jak i rzeka w zachodniej części Mauritiusa. Niektórzy twierdzą, że płynie ona przez najdziksze, najsłabiej zaludnione tereny wyspy. Z tego też względu jeszcze do niedawna była to najbiedniejsza część kraju. Obecnie jednak coraz więcej tu bogatych willi i okazałych rezydencji. Zamożni cudzoziemcy chcą w ten sposób uciec od zgiełku obleganych, turystycznych miejscowości. Dodatkową do tego zachętą jest Park Narodowy Przełomu Czarnej Rzeki.

Założono go po to, aby ocalić to, co zostało z pierwotnych lasów na wyspie. Występuje tu aż 159 gatunków – endemitów, zagrożonych wyginięciem. Większość z nich to przedstawiciele świata roślinnego, ale znajduje się również 9. przedstawicieli endemicznych ptaków. Są wśród nich pustułki maskareńskie i gołębie rdzawosterne. Poza tym spacerowicze będą mogli tu spotkać kruczynę maurytyjską, faetona żółtodziobego oraz kosa maurytyjskiego. Na chętnych czeka znacznie więcej atrakcji, które rozmieszczone są na terenie całego parku (6575 ha powierzchni). Przygotowano bowiem wiele tras spacerowych (np. 16 – kilometrowy spacer pod górę trasą „Parakeet” lub „Macchabee”) wytyczono wiele ścieżek rowerowych… Ci, którzy chcieliby zwiedzić Park jedynie za pomocą samochodu, również mogą to uczynić. Interesujący szlak wiedzie przez zalesiony szlak Plaine Champagne. Jego nazwa wzięła się od kremowych kwiatów ligustru. Ich widok przywołuje właśnie na myśl białą pianę na szampanie… Nie można również zapomnieć o miejscach dla łasuchów, w których serwuje się doskonałą kuchnię z różnych zakątków świata.

W okolicach Czarnej Rzeki znajduje się kilka innych interesujących obiektów. Jednym z nich jest wodospad Chamarel, który ma 83 m, dzięki czemu jest najwyższym wodospadem na Mauritiusie. Znajduje się on na rzece St Denis. Niespełna kilometr dalej można trafić na tzw. kolorową ziemię w Chamarel. Teren jest ogrodzony i można go podziwiać ze specjalnie wybudowanych platform lub drewnianych pomostów. Naukowcy przypuszczają, że mieniąca się różnymi barwami gleba powstała na skutek nierównomiernego ochładzania się wulkanicznej lawy. Fenomenem jest to, iż kolory tej ziemi w ogóle nie blakną – nie przeszkadza im ani deszcz, ani palące słońce, ani setki turystów, którzy jeszcze nie tak dawno mogli przemierzać te tereny.

Jeśli chodzi o inne obiekty, to dużym zainteresowaniem turystów cieszy się również Black River Gorges Viewpoint. To znany i ceniony punkt obserwacyjny. Kilka kilometrów dalej od niego znajduje się wodospad Alexandra. Można też podziwiać południowe wybrzeże.