Regiony geograficzne w Peru

gory peruPeru to nie tylko Lima, Cuzco oraz Machu Picchu. Kraj andyjski składa się aż z 25 regionów, wymienione miasta to stolice własnych regionów. Każdy region (na kształt województwa w Polsce) ma swój urząd, oraz stolicę administracyjną, w której znajduje się główna siedziba zarządców. Wyjątkiem regionalnym jest prowincja Lima, która nie jest regionem, a częścią terenu Peru (jedną z najczęściej odwiedzanych przez turystów i jednocześnie najważniejszą częścią kraju).

Każdy regionem zarządza zarząd oraz specjalnie do tego powołana rada regionu. Wybory odbywają się co 4 lata.

Wyjątkiem znów jest Lima, którą zarządza również wybierana co 4 lata rada miejska.

Lista regionów Peru:

  • Amazonas
  • Ancash
  • Apurímac
  • Arequipa
  • Ayacucho
  • Cajamarca
  • Callao
  • Cuzco
  • Huancavelica
  • Huánuco
  • Ica
  • Junín
  • La Libertad
  • Lambayeque
  • Lima
  • Loreto
  • Madre de Dios
  • Moquegua
  • Pasco
  • Piura
  • Puno
  • San Martín
  • Tacna
  • Tumbes
  • Ukajali

Nie wolno zapominać o prowincji Limie, która jest głównym punktem politycznym i regionalnym Peru. Lima jest także jednym z najważniejszych punktów turystycznych.

Wracając do regionów, ich nazwy często są odzwierciedleniem nazwy stolicy, czyli miasta danego regionu. Przykładem może być osławione Cuzco i region Cuzco. Miasto Cuzco jest jednocześnie stolicą regionu o tej samej nazwie.

Każdy region to tradycja, obyczaje, nieco inna kultura, inne przestrzenie geograficzne oraz inna popularność turystyczna. To zaskakuje i faworyzuje jednych kosztem drugich. Każdy, kto interesuje się wyjazdem do Peru słyszy ciągle o regionach Cuzco lub prowincji Limie. Między tymi nazwami da się usłyszeć słowa Machu Picchu, Selva i tym podobne frazy, które faktycznie są społecznymi synonimami Peru. Jednak nie są jedynymi atrakcjami. Wielu podróżników, którzy wybierają się do mniej zwyczajnych regionów Peru ma okazję poznać ten kraj od podszewki. Wiele regionów Peru (tych mniej znanych) odstrasza. Nadal na niektórych toczone są spory o terytoria. Zazwyczaj spory dotyczą plemion sąsiadujących z Chile oraz Brazylią.

Kolejną ciekawostką dotyczącą regionów Peru jest fakt, że dzielą się one na jeszcze mniejsze prowincje. W Polsce odpowiednikami prowincji mogą być gminy lub powiaty, które rozdzielają dane okręgi cywilizacyjne i pozwalają na lepsze sprawowanie władzy. Podziały administracyjne raczej nie interesują turystów, ale w Peru są kluczową kwestią dla przedsiębiorców. Nie we wszystkich regionach panuje zgodność co do przemysłu. Dlatego dostrzega się pewne zróżnicowanie. Kwestia różnic dotyka także turystyki. Nie każdy region jest przyjaźnie usposobiony względem turystów. Oznacza to, że mieszkańcy regionów mniej znanych mogą zazdrościć wielkich pieniędzy i łatwego zarobku tym, którzy bazują na turystach. To zapętla błędne koło, które nie pozwala na rozwój Peru.

Obecnie w kraju andyjskim prowadzi się wiele rozmów na temat połączenia niektórych regionów. Miałoby to ułatwić zarządzanie większymi terenami oraz przyczynić do zjednoczenia niektórych plemion.

Sztampowe wycieczki do Peru wybierają tylko te znane regiony. Dopiero prawdziwa peruwiańska wyprawa pozwala odkryć wszystkie karty tego kraju.

Selva

We wschodniej części Peru spotkamy Selvę, jedną z trzech krain geograficznych kraju znajdującego się w południowej Ameryce. Selva oznacza dżunglę.

Cały region zdominował wilgotny las równikowy. Biorąc pod uwagę klimat oraz zestawienia dotyczące rocznych opadów – Selva jest najwilgotniejszym i jednocześnie najgorętszym miejscem w całym Peru. Temperatury w skali roku wahają się w granicach od 25 do 31 stopni Celsjusza. Duża ilość opadów (ponad 3500 mm) oraz tereny leśne sprawiają, że Selva jest zarezerwowana tylko dla nielicznych plemion zamieszkujących dżunglę. Dlatego jest łakomym i jednocześnie niebezpiecznym kąskiem turystycznym. Wyprawa w głąb lasu równikowego często kończy się fiaskiem. Bez odpowiedniego przygotowania, bez przewodnika oraz znajomości terenu ciężko przetrwać w dżungli chociażby dobę.

Dżungla zajmuje ponad 2/3 powierzchni kraju. Paradoksem jest to, że tylko kilka procent całej populacji Peru osiedla te regiony. Trudne warunki, klimat równikowy i ciągłe opady nie ułatwiają życia tamtejszym mieszkańcom. Mimo to, Peruwiańczycy nawet w tych warunkach potrafią uprawiać ryż, bataty, kawę lub tytoń. Selva znana jest także z trzciny cukrowej oraz jukki. Oprócz rolnictwa, dżungla daje znakomite i jednocześnie nieopisane połacie lasów. W takich warunkach przemysł drzewny rozwija się dosyć szybko. Peruwiańczycy wycinają, przetwarzają i sprzedają drzewo (głównie szlachetne odmiany desek cedrowych i drewno mahoniowe, które w Europie sięga niebotycznych sum) oraz materiały pochodne, których produkcja bazuje na wycince lasów. Sztandarowym produktem ludności osiedlającej Selvę jest kauczuk oraz balsam peruwiański. Peruwiańczycy znają się także na produkcji chininy pochodzącej z drzewa chininowego, które obficie rośnie w peruwiańskiej dżungli.

Turyści, którzy zdecydują się na wyprawę na wschód Peru, czyli w stronę lasu równikowego, muszą przygotować się na liczne niedogodności. Brak dróg, niedopracowany i niebezpieczny transport morski lub niekorzystne, w niczym nieprzypominające cywilizacyjnych warunków mieszkalnych koczowiska plemion lub dzikie zwierzęta i rośliny, które bronią się przed niszczycielską działalnością człowieka. Tu warto naznaczyć i podkreślić zdolność i Peruwiańczyków, którzy potrafią odnaleźć się w tym terenie i przeżyć, a jednocześnie nawiązać produkcję wielu cennych i kosztownych produktów. Wyprawy turystyczne, które mają na celu poznanie tej części kraju często skierują turystów do plemion peruwiańskich oraz do prowizorycznych fabryk, które zajmują się przetwarzaniem tego, co Selva oferuje w nadmiarze – drewna oraz materiałów drzewo pochodnych lub składników organicznych, które wydzielane są przez specyficzne, rosnące tylko na paśmie równikowym rośliny.

Peruwiańczycy żyjący na terenach dżungli radzą sobie dosłownie ze wszystkim. Sami produkują leki, sami zdobywają pożywienie oraz zajmują się przemysłem lub rolnictwem. Muszą także każdego dnia staczać bój o przeżycie z naturą i zwierzętami, które także nie dają za wygraną. Dla wielu podróżników, którzy nie liczą na oferty biur podróży Selva jest spełnieniem marzeń.

Sierra

Turyści, którzy mieli okazję odwiedzić Peru lub wybierają się do tego pięknego kraju Ameryki Południowej na pewno znają nieformalny podział na krainy geograficzne. Costa, Seirra i Selva. Zajmijmy się Sierrą, czyli osławionymi górami, które są synonimem andyjskiego Peru.

Sierra dzieli się na niższą Kordylierę Wschodnią oraz nieco wyższą Kordylierę Zachodnią. Do całego podziału dołącza Puna, czyli pasmo, które rozdziela między sobą Kordyliery. W tym regionie znajdują się ujścia takich rzek, jak Amazonka Ukajali lub Maranon. Nie bez powodu Sierra oznacza góry. Najwyższy szczyt Kordyliery Zachodniej mierzy ponad 6000 metrów powyżej poziomu morza. Dokładnie na Kordylierze Białej znajduje się najwyższy szczyt Peru – Huascaran, który mierzy 6768 metrów powyżej poziomu morza.

Turyści często pytają, czy na takich wysokościach jest życie? Czy Peruwiańczycy wytrzymują ciężkie, gęste powietrze, które dla zwykłego Europejczyka jest nie do wytrzymania. Odpowiedzią jest jedno z największych miast tego regionu, czyli Misti Arequipa. Leżące na ponad 2000 metrów powyżej poziomu morza miasto jest obecną stolicą Sierry. Dawniej tą zaszczytną funkcję pełniło inne, również ważne i okraszone wieloma zabytkami miasto Cuzco. Wyprawa w góry nabiera nowego znaczenia. Miasta utrzymują się przede wszystkim z turystyki oraz rolnictwa. Wielu jest śmiałków, którzy przemierzają pasma górskie, podziwiają niespotykaną florę oraz faunę lub po prostu poznają tajniki życia na wysokości ponad 2000 metrów. Mieszkańcy tych regionów zajmują się także hodowlą bydła. Tu głównym zwierzęciem hodowlanym są lamy. Obok nich spotkamy alpaki i owce, którym nie straszne wysokie, wręcz wyżynne tereny.

Z początku trudno przyzwyczaić się do ciężkiego, gęstego powietrza, które okala całą Sierrę. Duża wilgoć również nie pomaga. Warto nadmienić, że Sierra to także wysokie temperatury, które sprawiają, że człowiek nawet nie pracując czuje się skonany. Jednak po kilku dniach nowi przybysze przyzwyczajają się. To oznaka, że organizm turysty musi być elastyczny. Potrzebuje także czasu, aby móc zaadaptować się do nowych warunków, jakie oferuje peruwiańska Sierra.

Góry Peru to znakomity kąsek dla tych, którzy szukają przygód oraz skrajnych warunków atmosferycznych. Costa wita turystów suchym klimatem, zaś Sierra przenosi podróżników w rejony znacznie wilgotniejsze i cieplejsze, a także wyższe. Jest jeszcze jedna kraina geograficzna, a mianowicie Selva, czyli osławiona dżungla, która jest tylko dla najodważniejszych. Zazwyczaj turyści, którzy wybierają się do Peru wybierają Costę. Bardziej odporni na trudne warunki odwiedzają Sierrę. Selva jest dla prawdziwych śmiałków, którzy mają dobrego przewodnika i pozwolenie na odwiedzanie plemion, które zamieszkują dżunglę.

Hołdownicy gór na pewno będą podziwiać ogromne pasma gór, które zapierają dech w piersi. Spotkanie się z etnicznymi mieszkańcami Sierry również jest możliwe. To znakomita forma wypoczynku, która połączona jest z nietypowym krajoznawstwem. Każdy, to myśli o Peru powinien odwiedzić Sierrę.

Costa

Peruwiańska Costa to jedna z krain geograficznych, która opisuje przepiękny andyjski kraj. Costa to wybrzeże, które obok dżungli oraz gór tworzy trzon geograficzny Peru.

Wzdłuż wybrzeża rozciąga się nizinny pas, który okraszony jest suchym klimatem. Temperatury w tym miejscu wahają się między 15 – 17 stopni Celsjusza zimą oraz około 20 stopni Celsjusza latem. Wybrzeże leży w klimacie suchym, a więc Costa to zupełna przeciwność pod względem klimatycznym innego również popularnego regionu Peru, czyli Sierry. Na wybrzeżu średnia roczna obfitość opadów wynosi od 20 do 50 milimetrów.

Krajobraz wybrzeża zachęca wszystkich śmiałków pustynnych oraz półpustynnych. Ogromne połacie pustyń i suchy ląd sprawiają, że tereny okraszane są coraz większą liczbą turystów. To charakterystyczna odmiana dla peruwiańskich gór lub dżungli. Często słyszy się o charakterystycznej mgle, która przez miejscowych nazywana jest garua. Mgła jest efektem zimnego prądu Peruwiańskiego. Costa, nazywana wybrzeżem, samą nazwą może naprowadzać na obecność wielu rzek, jezior oraz dostępu do morza. To błędne myślenie. Peru w tym regionie to tylko 10 rzek, które znajdują ujście do morza. Pozostałe jeziora lub rzeki giną w piaskach pustyni. Częstym zjawiskiem są także okresowe jeziora, które pojawiają się po spadnięciu deszczu i znikają, gdy klimat suchy da się we znaki. Takie okresowe rzeki oraz stałe jeziora zapewniają życie w tym regionie. Rolnictwo oraz osady w Costa bazują tylko na terenach rzecznych. Czym dalej w głąb pustyni – tym trudniej spotkać osadę lub żywego człowieka.

Słynna Costa to tylko 10% Peru. Jednak swoją odmienną charakterystyką klimatyczną i geograficzną budzi fantazję i podziw. Jest także łakomym kąskiem dla każdego turysty, który pragnie zobaczyć podobne systemy nawadniania lub podobne sposoby radzenia sobie z suchym klimatem, które stosowane są także w Egipcie. Każdy, kto wybiera się do stolicy Peru będzie miał styczność z wybrzeżem. Dlaczego? Ponieważ Lima, stolica Peru znajduje się na obszarze Costy. Mimo złych warunków atmosferycznych ten region jest najbardziej zaludniony. Szacuje się, że Lima razem z wszystkimi wioskami i przyległymi osadami liczy łącznie około 8 milionów mieszkańców. Pozostała liczba osiedla dżunglę oraz góry, gdzie warunki do życia także nie są łatwe.

Prąd Peruwiański, który okala Costę zapewnia mieszkańcom ryby w jeziorach oraz pozwala na uprawę ryżu, trzciny cukrowej oraz bawełny. Dzięki temu Costa uznawana jest za główny ośrodek przemysłowy i rolniczy Peru. Turysta, który pragnie zobaczyć, jak wygląda rolnictwo w Peru lub na czym opiera się gospodarka tego kraju powinien odwiedzić Limę wraz z jej przyległościami. Tam widać, jak żyją ludzie, którzy muszą radzić sobie z klimatem suchym. Wyprawa w głąb państwa to dżungla oraz góry, które całkowicie zmieniają oblicze Peru. Czym dalej w głąb kraju – tym bliżej zwrotnika, a to tłumaczy fakt, dlaczego klimat staje się wilgotny, a temperatury znacznie wyższe. Zmiana roślinności, sposobu życia i krajobrazu to dla Peru znak charakterystyczny.