Al-Dżamm (El Jem)

Al-Dżamm w TunezjiAl-Dżamm jest miastem leżącym w północno – wschodniej Tunezji zamieszkiwane przez ok. 20 tys. mieszkańców. Nie wyróżnia się ono szczególnie pod względem historii – w 46 r. p.n.e. założone zostało przez Rzymian na ruinach istniejącej tutaj wcześniej punickiej osady. Przez lata było jednym z najprężniej rozwijających się rzymskich miast w Afryce, jednak po upadku Imperium podbite zostało przez Arabów, następnie przez Turków. Miasto to jednak słynne jest z powodu jednego obiektu – amfiteatru, znajdującego się w pobliżu zabudowań.

Ponieważ miasto zbudowane zostało przez Rzymian, naturalną koleją rzeczy jest to, iż znajdują się w nim budynki typowe dla rzymskiej architektury. Jednak amfiteatr z Al-Dżamm zdecydowanie zasługuje na szczególną uwagę. Zbudowany został w III w. n.e. z inicjatywy cesarza Gordiana I. Jest jedną z niewielu takich budowli w całej Afryce, i jedną z największych na całym świecie. Przez cały okres rzymskiego panowania wykorzystywany był głównie do walk gladiatorów. Jednak w kolejnych latach znajdował inne zastosowania, m.in. w czasie działań zbrojnych. W mieście Al-Dżamm w 689 r. wybuchło powstanie ludności berberskiej przeciw Arabom, którzy w tym okresie prowadzili podbój tamtych terenów. W szczytowym momencie walk wojska powstańców schroniły się w amfiteatrze, skąd prowadzono obronę.

Cała budowla ma, typowy dla wszystkich innych obiektów tego typu, kształt elipsy. Jej wymiary są wprost imponujące: obwód wynosi 427 m, długość 149 m, a szerokość 124 m. Widownia była w stanie pomieścić prawie 35 tys. widzów, ma wysokość ponad 35 m. Jego budowa nie była prosta – kamień, użyty jako budulec, musiał być przewożony przez ponad 30 km, co w tamtych czasach było bardzo trudnym zadaniem. Wszystko to jednak zaowocowało jednym z największych i najsłynniejszych amfiteatrów tego świata. Niestety, z biegiem lat uległ on znacznemu zniszczeniu, a kamienie z niego pochodzące użyte zostały do budowy okolicznych wiosek. Mimo to, wciąż zachowany jest w całkiem dobrym stanie.

Miasto Al-Dżamm, podobnie jak i cała Tunezja, przez wieki pozostawało pod panowaniem arabskim, co sprawiło, że zyskało ducha i klimat charakterystyczny dla tej kultury. Już samo to w zupełności wystarczy, by je odwiedzić. Jeśli doda się do tego jeszcze trzeci co do wielkości amfiteatr świata, to z pewnością nikogo nie trzeba będzie już przekonywać.