Miejsca warte zobaczenia w Wenezueli

coro wenezuelaCoro lub też Corro to kolonialna wioska, dość szerokie uliczki z kolorowymi budynkami, czasem w stanie rozkładu. Kilka kościółków, muzeów, galerii i placów Boliwara. Jak na pierwsze starcie z latynoską zabudową i stylem życia miasteczko może stanowić atrakcję turystyczną, w przeciwnym razie możecie śmiało sobie odpuścić. Po 18.00 życie zamiera, uliczki pustoszeją, znikają uliczni sprzedawcy.

Niedaleko Corro położony jest park narodowy, który oferuje coś co w zamiarze miało być pustynią, jednak brakowało mi tutaj imponujących wydm.  Do parku można dojechać lokalnym busem, około 1h drogi. Korki to codzienność, niezależnie od pory dnia ? większość mieszkańców posiada pojazdy, którymi porusza się niezależnie od reszty rodziny, w końcu 10 litrów benzyny kosztuje tylko 1 Bolivara (0.20$).

Ciudad Bolivar

Miasteczko z przysypiającym starym rynkiem w stylu kolonialnym. Głównie baza wypadowa do organizowanych wypadów do parku Canaima (wodospad Salto de Angel) i na Roraimę. Na dworcu znajdują się dwa biura turystyczne oferujące wyprawy w te rejony. Najlepiej skontaktować się wcześniej, aby nie czekać kilka dni na zebranie całej grupy do wyjazdu(minimum 3 osoby).

3 dniowa przeprawa do Salto de Angel oferowana jest w cenie oscylującej wokół 300$(1500Blv).

Maracaibo

Podobno najgorętsze miejsce w całej Ameryce Południowej, dlaczego tak się dzieje trudno orzec, ale wokoło panuje naprawdę gorąca atmosfera, bo eksploatuje się tu złoża ropy naftowej. Samo miasto ma status biznesowy i mało czego ma tu szukać turysta. Jednak stanowi idealne miejsce do dalszej drogi w stronę Kolumbii. Z dworca autobusowego złapiemy taksówkę wieloosobową, która nas zawiezie aż do granicy w Maciao w cenie około 20-30Boliwarów.

Cucuta-San Antonio

Nic ponad miasto graniczne z Wenezuelą. Łapiemy lokalny bus ze słodkim napisem ?Exito Venezuela? i pytamy kierowcę, gdzie trzeba wysiąść. Przystanek znajduje się trochę w bok od głównej drogi, prowadzącej do przejścia granicznego. Tuż przed mostem znajduje się siedziba D.A.S. i tam możemy podbić stempel wyjazdowy z Kolumbii. Za mostem jest już nowe biuro imigracyjne Wenezueli. Po wypełnieniu formularza wjazdu do kraju otrzymujemy stempel. Miasteczko po stronie wenezuelskiej zowie się San Antonio. Idąc 500 metrów dalej docieramy na przystanek do San Augusto (2h, 7.5Bv, 1.2$). Po drodze można spróbować wymienić pieniądze. Zakupy zrobimy w obu walutach.